Lipiec 3

Ryszard Ćwirlej – Jedyne wyjście

cwirlej-jedyne-wyjscieRyszard Ćwirlej jako jeden z niewielu polskich pisarzy za cel obrał sobie łączenie świetnych kryminalnych opowieści z ukazywaniem prozy życia na ich przestrzeni. W ten sposób mogliśmy przeczytać powieści zawierające nie tylko solidną historię ale także poznać klimat PRL, którego niektórzy czytelnicy (jak na przykład piszący te słowa) nie mieli okazji doświadczyć na własnej skórze. Po kilku tego typu książkach nadszedł czas na coś z jednej strony innego, a z drugiej bardzo podobnego. Otóż bardzo dobrze znani nam milicjanci wkroczyli do wolnej już Polski, dzięki czemu tym razem oczywiście jako policjanci dalej rozwiązują kryminalne historie, wspominając z rozrzewnieniem o dawno minionych młodzieńczych latach.

Jedyne wyjście to pierwsza z zapowiedzianej serii opowieści o dalszych losach poznanych już wcześniej bohaterów. Niestety bez znajomości poprzednich przygód Olkiewicza, Brodziaka i spółki lektura na pewno wiele traci, ponieważ znajdziemy tutaj mnóstwo smaczków i nawiązań do postaci i wydarzeń znanych nam już z kart innych powieści tegoż autora.

Fabuła toczy się o dziwo nie wokół morderstwa, lecz porwania, jednak bardzo szybko się okazuje, że z tym pierwszym również będziemy mieli do czynienia (i to w liczbie mnogiej). Zasadniczo nie ma się co dziwić, gdyż w którym kryminale nie znajdziemy kilku trupów? Opowiedziana historia jest bardzo spójna, trzyma w napięciu a jej rozbicie na kilka przenikających się wątków jest dziełem iście mistrzowskim. Jednak ze zrozumiałych przyczyn nie chciałbym zdradzać w jaki sposób i jak zaskakujący jest sam koniec tej opowieści. Książkę polecam serdecznie nie tylko fanom twórczości Ćwirleja ale wszystkim lubiącym porządną, sensacyjną i przede wszystkim wciągającą lekturę.

Ocena: 9/10     Ilość stron: 464     Wydawnictwo: Filia     Cena: 39,90